Witam wszystkich,
czy znacie zrodlo na temat ilosci numizmatykow/kolekcjonerów na rynku polskim....? najlepiej w ciagu ostatnich kilku lat, by zobaczyć tendencje (wzrostowe, spadkowe), czy ktoś prowadzi takie analizy....?
oraz podział numizmatyków ze względu na zainteresowanie monetami tzn. np. jaką częśc całości stanowią np. monety starożytne, średnioweiczne, XIXw., z XXw z podziałem na złotówki, marki, dolary, euro, poza europejskie. Albo jakiekolwiek podziały.
Piszę właśnie pracę magisterską na ten temat i powyższe dane są mi potrzebne. Mile widziane dane poparte bibliografią, ale również niepotwierdzone dane (ale w miarę realistyczne) by mnie zadowoliły.
Wysłany: 2009-03-25, 08:28
Rodzaj kolekcji: Autografy,karty tel.,bilety(wszystkie),pamiątki z PRL-u
Ja tak na szybko mogę powiedzieć ,że przy okazji zeszłorocznego wybicia monety z sokołem wędrownym(20-to złotowej) gdzieś wspominali że monety"zbiera w Polsce ok:70-80 tyś ludzi.Pytanie: kogo nazwać zbieraczem a kogo kolekcjonerem? Po całej tej "aferze" z sokołem (gdzie prawie dwukrotnie zwiększono nakład podobnych monet z ok.60 do ok 110 tyś! wielu "niedzielnych" kolekcjonerów stało się jej posiadaczem przez co moneta najpierw stała wysoko by pózniej bardzo stracić na wartości.Swoją droga chciałbym wiedzieć dlaczego mennica i NBP tak zwiększył nakład srebrnych monet kolekcjonerskich? Ciekaw jestem opinii kolekcjonerów ich zdania na temat zwiększenia nakładu w/w monet.
Wysłany: 2009-03-26, 08:45
Rodzaj kolekcji: numizmatyka, w szczególności powojenne monety obiegowe
Ilość kolekcjonerów monet to gdzieś 30-40 tysięcy, numizmatykami można nazwać zaledwie część z nich. Na forum monety.pl się kiedyś nad tym zastanawialiśmy. Cała reszta to handlarze i spekulanci, którzy kupują monety tylko po to, żeby za jakiś czas je sprzedać z zyskiem.
A co do nakładów to NBP zrobiło bardzo dobre posunięcie. Przy nakładach rzędu 60 tysięcy sztuk monet Ag przez wiele lat one zalegały w NBP, a potem nagle nastąpił boom na monety, ceny zaczęły iść w górę i wszystko wyprzedali. Z sokołem była najbardziej chora sytuacja. Na tydzień przed emisją ta moneta chodziła w przedsprzedaży na Allegro po ponad 400zł, a jej cena wynosiła chyba ok. 90zł. Wszyscy się rzucili do NBP, kolejki się ustawiały dzień wcześniej i okazało się, że tydzień po emisji na Allegro pojawiło się tyle monet, że ceny spadły do 100zł. Najwięcej stracili ci, którzy kupowali na Allegro po te 400 zł. Teraz po roku ta moneta nadal nie przekracza 200 zł.
Obecne nakłady są na tyle wysokie, że spekulanci nie kupują tych monet, ewentualnie kupują mało i chowają na parę lat. Jeśli ktoś zaczyna zbierać monety, to sporo wcześniejszych monet może kupić jeszcze w NBP w cenie emisyjnej, a nie tak jak rok temu, kupować na Allegro sporo drożej. Teraz na Allegro w sumie bardziej opłaca się kupować niektóre monety, bo są taniej niż wypuścił je NBP.
Wysłany: 2009-03-26, 09:00
Rodzaj kolekcji: Autografy,karty tel.,bilety(wszystkie),pamiątki z PRL-u
Jednym słowem ukrócono nieco proceder handlu monetami wyłącznie dla zysku przez, jak ich nazywasz "spekulantów" ale jednocześnie stracili ci -nie zawsze kolekcjonerzy,którzy widzieli w kupnie monet swego rodzaju inwestycję.Czy zakup srebrnych monet nie powinien jednak dawać takiej właśnie szansy,szansy na jeden ze sposobów dobrego ulokowania pieniędzy?
Ostatnio zmieniony przez bodacious 2009-03-26, 09:02, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2009-03-26, 09:05
Rodzaj kolekcji: numizmatyka, w szczególności powojenne monety obiegowe
Powinien, ale bez przesady. Rozumiem kilka procent rocznie zysku, ale nie kilkaset i to jeszcze zanim się moneta pojawi.
Mnóstwo kolekcjonerów nie miało szansy kupić niektórych monet, z powodu właśnie tych handlarzy, poniważ sklepy numizmatyczne składały takie zamówienia, że niewiele zostawało do sprzedaży w oddziałach, kolejki się ustawiały dzień wcześniej pod oddziałąmi NBP i sporo osób, które nie mogły sobie pozwolić na wielogodzinne stanie nie otrzymało monet, bo brakło w kasie.
Na przykładzie ostatniej monety o niskim nakładzie: 50 złotych 2008 Niepodległość o nakładzie 8800, około 3g złota, cena emisyjna nieco ponad 300zł. Firmy zamówiły takie ilości, że ich zamówienia zostały obcięte o 95% a do oddziałów trafiało po około 150 sztuk monety, kolejki się ustawiły w nocy, stało po kilkaset osób i większość odeszła z kwitkiem. Z powodu obcięcia zamówień sporo osób nie dostało tej monety, ani z abonamentu, ani z przedsprzedaży na Allegro. Obecnie ta moneta kosztuje prawie 1000zł.
Podobna sytuacja była z banknotem 10 zł 2008 z Piłsudskim. W krótkim czasie jego cena doszła prawie do 100zł (z 15zł) i później zmalała i utrzymuje się na poziomie 60zł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum