28.10.09
Dlaczego ludzie kolekcjonują?
Zadała mi to pytanie Anna Krzesińska - dziennikarka toruńskich Nowości i bydgoskiego Expressu. Chce na ten temat napisać artykuł. Aby jej pomóc skonstruowałem parę linijek, którymi dzielę się z czytelnikami.
Aby odpowiedzieć na tytułowe pytanie należy zdefiniować kolekcjonowanie. Według mnie jest to proces odbywającego się we wspólnotowym kontekście, realizowanego z pasją, aktywnego nabywania oraz posiadania rzeczy lub doświadczeń. Warto dodać, że ostatecznym celem kolekcjonowania jest owych rzeczy zachowanie, utrzymanie w istnieniu. Zwykle nabyte zostały one selektywnie, są wyłączone ze zwyczajowego użycia, traktowane jako obiekty sacrum oraz postrzegane jako zestaw składający się z nieidentycznych obiektów lecz stanowiący integralną całość. Jak wskazuje powyższa definicja, kolekcjonować można zarówno przedmioty materialne, ale również doświadczenia takie, jak chociażby podróże w odległe zakątki świata czy partnerów seksualnych. Doświadczenia również zbiera się tak, żeby je zachować – zwykle w pamięci. Ponieważ jednak bywa ona zawodna, pomóc mogą różnorodne artefakty służące przypominaniu owych doświadczeń (np. zdjęcia z podróży, pamiątki). Kolekcjonowanie doświadczeń przekładać się zatem może na zbieranie przedmiotów materialnych.
W wielkim skrócie - kolekcjonowanie jest nabywaniem rzeczy oraz ich posiadaniem. Kolekcjoner niezwykle ceni sobie możliwość realizacji tych dwóch czynności. W owym dążeniu do nabywania i posiadania jak największej ilości rzeczy, kieruje się pasją, jest niezwykle aktywny. Przedmioty zbierane pełnią bardo ważną, jeśli nawet nie centralną rolę w jego życiu, są źródłem satysfakcji lub jej braku. Zaopatrywanie się w nie to czynność, która traktowana jest nie jako konieczność, ale jako przygoda, jako „wyprawa po skarby”. Kolekcjoner to nabywca niezwykle zaabsorbowany tym, co robi, pożądający rzeczy oraz tęskniący za nimi. Kolekcjoner odczuwa emocje, które uwidaczniają się w podejściu, które określić można wyrażeniem „muszę to mieć”. Chodzi o postawę pożądania wobec napotkanych przedmiotów, które należą do rodzaju kolekcjonowanych, ale których zbieracz jeszcze nie posiada. Specyficzność kolekcjonerskiego nabywania polega na dążeniu do tego, by mieć ich jak najwięcej.
Zbieranie to czynność polegająca na osobistym, dokonywanym przez jednostkę akcie selekcjonowania rzeczy, które nabywa się do kolekcji. Selekcja polega na nabywaniu rzeczy zgodnie z wytyczonym przez jednostkę obszarem zbierania. To właśnie jednostka jest selekcjonerem i stąd kolekcjonowanie uznać należy za czynność jednostkową, choć nie jest to regułą, jeśli granice kolekcji znane są innym osobom. Mimo to zbieranie jest aktem wysoce zindywidualizowanym, co potwierdzają liczne badania. Nie dość, że to jednostka decyduje, jakie granice określają to, co zbiera, to jeszcze konkuruje z innymi o miano najlepszego kolekcjonera.
Owi inni, mimo że są konkurentami, bardzo często współtworzą z jednostką wspólnotę. Mniej lub bardziej realnie ukształtowaną i określoną, ale jednak wspólnotę. Kolekcjonowanie – mimo że jest aktem realizowanym jednostkowo i zindywidualizowanym, dokonywane jest zawsze w kontekście wspólnotowym. Nawet bowiem jeśli jednostka nigdy nie spotkała innej osoby podzielającej jej pasję ani nie ma pojęcia, gdzie taką jednostkę mogłaby znaleźć, w jej świadomości zawsze istnieć będą inni zbierający to samo, co ona. Owi inni legitymizują pasję i zażegnują niebezpieczeństwo uznania siebie za dziwaka, który zajmuje się mało znaczącymi sprawami. Legitymizacja jest o wiele pełniejsza, jeśli osoba spotyka się z innymi zbieraczami zajmującymi się tym co ona. Jeśli kolekcjoner przynależy do klubów, zrzeszeń czy innego rodzaju grup kolekcjonerów tworzy wraz z innymi osobami realnie ukształtowane wspólnoty. Ich członkowie to dla kolekcjonera nie tylko konkurenci, ale również osoby współdzielące pasję, służące radą i pomocą. W tym sensie kolekcjonowanie pozwala zaspokoić drzemiącą w każdym człowieku potrzebę towarzystwa innych, przynależności do jakichś grup czy tez uznania ze strony innych.
Możliwość zdobycia owego uznania tłumaczy dlaczego kolekcjonerzy przyznają niektórym rzeczom większą wartość niż innym – dlaczego uznają pewne obiekty jako te, do nabywania i posiadania których szczególnie warto dążyć. To społeczność zbieraczy nadaje owym obiektom takiego znaczenia, naznacza pewne przedmioty jako warte większej uwagi, czy to ze względu na ich rzadkość i unikatowość czy z innych przyczyn, które czynią koniecznym intensyfikację dążenia do ich posiadania. Rzeczy takie są cenione przez kolekcjonujące jednostki przede wszystkim dlatego, że ich zdobycie wiąże się z uznaniem zdobytym we wspólnocie zbieraczy, co z kolei powiązane jest z pozycją oraz autorytetem w niej uzyskanym, a także z dużą satysfakcją jaką to ze sobą przynosi.
Kolekcjoner często czuje się jak dewiant. Ludzie, którzy nie kolekcjonują często wytykają go bowiem palcami, stosują wobec niego najrozmaitsze sankcje mające nakierować na tor właściwego postępowania. Z całą pewnością pasja kolekcjonowania oraz przywiązanie do przedmiotów nie są powszechnie spotykaną sprawą. Myśl o ekscentryczności własnego zachowania nieraz przemknie zbieraczowi przez głowę. Na podorędziu ma jednak wówczas cały szereg racjonalizacji, mających poprawić własne samopoczucie oraz pozwolić wytrwać w kolekcjonowaniu. Racjonalizacje owe same w sobie stanowią powody, dla których się kolekcjonuje. Owe racjonalizacje to:
• „zwalanie” winy na naturę ludzką, która pobudza istniejący w każdym człowieku instynkt (od którego nie można się oswobodzić) kolekcjonowania oraz posiadania rzeczy,
• podkreślanie racjonalnych, towarowych wymiarów kolekcjonowania jako inwestycji (zarabianie na kolekcjonowaniu),
• „zwalanie” winy na chorobę, traktowanie manii kolekcjonerskiej jako nabytej przypadłości, na którą nie można nic poradzić,
• traktowanie zbierania jako dbania o zapomniane, zaniedbywane obiekty, przechowywanie ich dla przyszłych pokoleń, a więc ukazywanie kolekcjonowania jako działania podejmowanego dla dobra publicznego.
Ostatnie podeście to romantyczne odwołanie się do swojego hobby jak do misji, aktu poświęcenia siebie i swojej osoby na rzecz jakiegoś większego dobra. Kolekcjoner to bohater poświęcający swoją osobę dla dobra kolekcji oraz cechujący się dalekowzrocznością, pilnością oraz wytrwałością w ratowaniu przedmiotów skazanych na zagładę. Kolekcjoner we własnych oczach postępuje zatem jak romantyczny bohater.
Wysłany: 2010-02-22, 14:09
Rodzaj kolekcji: zapałki,monety lokalne,karty wielkie bitwy
Podejście romantyczne bardzo mi się podoba Jestem wielkim bohaterem a moja misja ratowania skazanych na zapomnienie zapałek i monet służy całej ludzkości
_________________ "-Jestem prawdziwym kolekcjonerem.
-Tak,wiem.Jest pan jedyną osobą,która widząc obrazek kobiety w samej skórze,patrzy jaką szpilką jest przypięty."
http://mojekolekcje.pl.tl/
Ostatnio zmieniony przez pietras 2010-02-22, 14:10, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2010-02-23, 08:51
Rodzaj kolekcji: znaczki pocztowe, kapsle
Ostatnio przeczytałem książkę "kolekcjoner" o człowieku, który zbiera wszystko: od starych gazet i różnych przedmiotów znalezionych na śmietnikach po rozgniecione karaluchy w pudełkach od zapałek. Ta "kolekcja" zajmuje kilka piwnic rozsianych po całym mieście, a jego mieszkanie wypełnione jest od podłogi po sufit rzeczami. Wydaje się, że:
Cytat:
traktuje zbieranie jako dbanie o zapomniane, zaniedbywane obiekty, przechowywanie ich dla przyszłych pokoleń
jego skarby:
Cytat:
Zwykle nabyte zostały selektywnie, są wyłączone ze zwyczajowego użycia, traktowane jako obiekty sacrum oraz postrzegane jako zestaw składający się z nieidentycznych obiektów lecz stanowiący integralną całość
a ja i tak myślę, że trudno go nazwać kolekcjonerem .
Wysłany: 2010-02-23, 20:46
Rodzaj kolekcji: Korki od win, odznaki-herby miast polskich
Sprawdzałem w słowniku: praktycznie zamiennie jest stosowane "zbieracz" i "kolekcjoner".
Jednak moje wewnętrzne przeczucie bardziej się skłania, że na tym Forum są Kolekcjonerzy. Od biedy możnaby też powiedzieć, że jesteśmy zbieraczami, ale chyba lepiej to określenie (bez deprecjonowania go) zarezerwować dla ludzie zbierających np. plony.
Dla mnie zbieracz to bliżej do zawodu, a kolekcjoner to bardziej hobby.
_________________ "Miarą człowieka jest bardziej jego hobby niż zawód."
Robert Byrne
. . . Mam na wymianę . . . Poszukuję . .
Wysłany: 2010-02-23, 22:15
Rodzaj kolekcji: karty telef.,żetony telef., bilety,zaproszenia, katalogi z wystaw filat.
Witam,
ksiazaek o podejciu do kolekjonertwa itp, jest "troszke" nawet po polsku, sam posiadma kilka ;).
W nie dlugim czasie umieszcze tytuly i autorow.
Kolekcjonertwem jako szeroko rozumianym pojeciem zajmowaly sie nauki: psychologia i psychiatria, o humanistyce nie wspominajac ;)
Wysłany: 2010-02-24, 08:37
Rodzaj kolekcji: autografy, komiksy, pocztówki z Ostrołęką
warczp napisał/a:
Sprawdzałem w słowniku: praktycznie zamiennie jest stosowane "zbieracz" i "kolekcjoner".
Jednak moje wewnętrzne przeczucie bardziej się skłania, że na tym Forum są Kolekcjonerzy.
Zgadzam się z Tobą. Mi też słowo "zbieracz" kojarzy się raczej z poszukiwaczami butelek czy puszek na złom. Kolekcjoner - to brzmi dumnie :)
A co do książek o kolekcjonerstwie - posiadam tylko jedną: "Autografomania" Marka Rudnickiego. Już sam tytuł wskazuje, o czym jest ta książka :) Ma człowiek w kolekcji kilka ciekawych podpisów...:)
Wysłany: 2010-02-24, 15:58
Rodzaj kolekcji: karty telef.,żetony telef., bilety,zaproszenia, katalogi z wystaw filat.
Nie wspominajac o ksiazkach typu: katalogi, vademeca i rozne ksiazki z typu "opowiadania", chodzilo mi o ksiazki ktore maja za cel wytlumaczenie samej istoty kolekcjonerstwa, jego zalet i wad, a takze jak mozna budowac kolekcje i co za tym idzie.
Wymienie kilka ciekawych pozycji, z pierwszego rzedu na moim regale:
- Maritius Antigua, Notatnik kolekcjonera, Warszawa 1984;
- Franciszek Langer, Opowiadania filatelistyczne, Warszawa 1968;
- Otton Gross, Kazimierz Gryżewski, Podróże w świecie znaczków, Szczecin 1986;
- Włodzimiesz Goszczyński, Filatelistyka współczesna, Warszawa 1990;
- Robert Kuśmirowski, Masyw kolekcjonerski, Kraków 2009;
- Umberto Eco, Szaleństwo katalogowania, Warszawa 2009;
- Sontag S., Melancholijne przedmioty, red. R. Kuśmirowski, Fundacja Potocka, Kraków 2008;
- Muensterberger W., Collecting. An Unruly Passion. Psychological Perspective, Princeton University Press, Princeton 1994;
- Galloway S., Obsessions. Collectors and Their Passions, Mitchell Beazley, Octopus Publishing Group, London 2004;
- Lorenz K., Regres człowieczeństwa, tłum. A.D. Tauszyńska, PIW, Warszawa 1986;
- Frydryczak B., Świat jako kolekcja, Wydawnictwo Fundacji Humaniora, Poznań 2002;
- A. Księżpolska, S. Kotarska-Minc, Patologiczne zbieractwo, „Postępy Psychiatrii i Neurologii”, 2005, nr 14, supl. 1/20, s. 107 – 110;
- Manfred Sommer, Zbieranie, Warszawa 2003.
Wysłany: 2011-11-25, 06:00
Rodzaj kolekcji: Korki od win, odznaki-herby miast polskich
Podejście naukowe, podejściem naukowym, ale...
Kolekcja np. korków, kapsli, znaczków itp. na pewno na jakąś wartość materialną (lecz nie o nią przede wszystkim nam w końcu chodzi), ale sama w sobie (za przeproszeniem) nie ma żadnej wartości kolekcjonerskiej jeśli nie łączą się z nią emocje. Bez pasji to tylko zbiór przedmiotów, a nie Kolekcja.
_________________ "Miarą człowieka jest bardziej jego hobby niż zawód."
Robert Byrne
. . . Mam na wymianę . . . Poszukuję . .
Wysłany: 2011-11-25, 17:37
Rodzaj kolekcji: zapałki,monety lokalne,karty wielkie bitwy
Można próbować odróżnić te dwa pojęcia ze względu na przyczyny.Zbieracz zbiera z różnych przyczyn,najczęściej komercyjnych/materialnych a kolekcjoner tylko i wyłącznie z powodu pasji.
Ale podział ten można podważyć.Istnieją też tacy kolekcjonerzy,choć ja bym tak ich nie nazwał, których pasja wynika tylko ze snobistycznych przyczyn materialnych.
_________________ "-Jestem prawdziwym kolekcjonerem.
-Tak,wiem.Jest pan jedyną osobą,która widząc obrazek kobiety w samej skórze,patrzy jaką szpilką jest przypięty."
http://mojekolekcje.pl.tl/
Wysłany: 2011-11-25, 23:14
Rodzaj kolekcji: falerystyka - odznaki: pinsy, buttony, szpilki, agrafki, słupki z nakrętką
Są przecież kolekcjonerzy którzy aby zdobyć coś cennego do swojej kolekcji pozbywają się jej części czy to przez wymianę czy częściej poprzez sprzedaż i kupno upragnionego okazu.
Także materialny aspekt kolekcjonowania jest tutaj pewnym wyznacznikiem.
Na przykład moją kolekcję lub warczp`a - przepraszam bardzo - porównać do kolekcji numizmatyka lub falerysty którzy w swoich "zasobach" posiadają stare monety lub odznaki to są dwie różne - pod względem wartości materialnej - kategorie kolekcji.
Zauważyłem ostatnio dużą liczbę osób które zbierają monety, wykupują abonamenty aby poprzez kolekcjonowanie/zbieranie, w jakiś sposób inwestować pieniądze. Są też tacy którzy upłynniają od razu swoje "zdobycze" ale to są raczej handlarze.
Zbieracze kojarzą mi się po części - nie mam zamiaru nikogo obrażać - z tymi którzy wyszukują w ziemi swoich okazów. To żmudna i ciężka robota ale przynosi nowe okazy do kolekcji.
Znajdują je i albo zatrzymują, albo dalej w jakiś sposób upłynniają bo znajdują na przykład lepiej zachowaną odznakę lub jakieś militaria. I też Ci ludzie są związani jakoś emocjonalnie z tą dziedziną kolekcjonowania jedynie ich okazy zmieniają właściciela ze względu na wartość lub stan zachowania.
Podejrzewam że książkę można by napisać na temat rozważań czym jest kolekcjonerstwo a czym zbieractwo i czy jedno od drugiego można oddzielać
_________________ Zbieram odznaki (pins, szpilki, agrafki) muzeów, skansenów, mauzoleów, parków, obozów koncentracyjnych i miejsc gdzie jest muzeum, memoriałów, oceanariów, akwariów, zoo itp. oraz naszywki z muzeów. Odznak jest już ponad 1600!
Jeśli posiadacie - proszę o kontakt!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum